- Kontakty zawodowe
Jeśli już pracowałeś, masz znajomych w biznesie. Są to twoi dawni koledzy z pracy, byli kierownicy działów, ludzie, których znasz z kafeterii, z którymi załatwiałeś interesy, których znasz z widzenia, a nawet sprzedawcy, na przykład akwizytorzy z branży komputerowej. Kierownicy najwyższego szczebla wiedzą, że ich najbardziej wydajnym źródłem informacji o stanowiskach pracy są ich byli klienci. Źródłem takim mogą być nawet byli konkurenci.
Jeśli zmieniłeś miejsce pracy, możesz spytać współpracowników, czy znają kogoś w mieście, do którego się przeprowadziłeś. Możesz także przystąpić do szukania nowych kontaktów w urzędzie miasta i lokalnych przedsiębiorstwach. Nawet gdy dopiero wchodzisz na rynek pracy, możesz szybko zbudować swój krąg kontaktów zawodowych. Jego potencjalnymi członkami są:
- osoby wynajmujące ci mieszkanie,
- właściciele lokalnych punktów usługowych, takich jak punkty ksero,
- lokalni dziennikarze,
- członkowie lokalnego klubu szachowego,
- członkowie miejscowej izby rzemieślniczej,
- biznesmeni zrzeszeni w lokalnych organizacjach,
- profesjonaliści z branży usług, np. doradcy podatkowi oraz finansowi.
Ostatnio grupy networkingowe uaktywniły się. Ich celem jest wspieranie swoich członków w poszukiwaniu pracy lub klientów. Jeśli będziesz pytał w sposób konkretny i hojnie rozdawał własne kontakty, zdziwisz się, jak bardzo inni pomogą ci w nawiązywaniu znajomości, zwłaszcza w początkowej fazie. Wykaz takich sieci znajdziesz na stronie Riley Guide (rileyguide. com/support.html#nema).
Niedawno doszedłem do wniosku, że nie pamiętam, kogo znam; gdy ktoś mnie pyta o moje kontakty zawodowe, jestem w stanie podać nie więcej niż tuzin nazwisk osób, których zresztą trudno nie znać. Sporządziłem więc na moim komputerze listę kontaktów zatytułowaną „Ważne osoby". Miło jest obserwować, jak lista ta się wydłuża.
Jeśli pracujesz, zacznij sporządzać taką listę od zaraz! Zacznij od liczących się osób z twojego miejsca pracy, wspólnoty, branży... i już jesteś na dobrej drodze do zbudowania bazy danych.
Hubert 2009-08-17
