- Podejmowanie ryzyka
W wyjątkową dumę wprawia mnie pierwsza duża reklama firmy Monster zatytułowana „Gdy dorosnę...".Jej inauguracja nastąpiła podczas finału ligi futbolu amerykańskiego w 1999 roku. Po pierwsze - zainicjowaliśmy ogłaszanie się firm internetowych podczas tego finału, po drugie - nasz przekaz był zabawny i łatwo dawał się zapamiętać.
W reklamie występowały małe dzieci, które wypowiadały wprost do kamery następujące zdania:
„Gdy dorosnę, chcę całymi dniami pracować jako księgowy".
„Chcę się wybić na średni szczebel zarządzania".
„Chcę, by szef mnie zwolnił, gdy tylko zechce".
„Chcę być lizusem".
„Chcę być potakiwaczem...".
potakiwaczką".
„Tak, proszę pana. Już idę, proszę pana". „Oddam wszystko za podwyżkę, proszę pana". „Gdy dorosnę...". „Chcę być niedoceniony".
„Chcę zarabiać mniej niż inni na takim samym stanowisku". „Chcę odejść na wcześniejszą emeryturę".
Następnie ukazało się pytanie: „Kim chciałeś zostać?", po nim zaś pojawił się symbol i nazwa firmy, adres internetowy www.monster.com oraz dewiza „Istnieją lepsze zajęcia".
Wśród wszystkich popularnych reklam samochodów i piwa nasz przekaz charakteryzował się optymizmem i ironią w ukazaniu kompromisów, jakimi niszczymy nasze dziecięce marzenia. Reklama chwyciła, ponieważ wiernie oddala przesłanie i oryginalność firmy. W roku 1999 nadaliśmy ją 4000 razy i dzięki temu zaznaczyliśmy swoją obecność na rynku.
W budowaniu marki w ogóle, a w reklamie w szczególności, nie jest najważniejsza wysokość nakładów finansowych, lecz pomysł. Informacja o sobie, którą pragniesz przekazać potencjalnemu pracodawcy, powinna wyróżniać się spośród setek podobnych informacji pochodzących od twoich konkurentów. A zatem, jaka będzie twoja reklama?
Hubert 2009-08-17
